WinTV USB dla maka

                19 sierpnia 2005 o godzinie 12:59, w kategorii Jabłka.

Zachciało mi się tunera TV… Jako że używam iMaka musiało to być zewnętrzne urządzenie na USB lub FireWire. Okazało się jednak, że nie jest to taka prosta sprawa. Na rynku jest w prawdzie sporo tego typu urządzeń ale niestety działają one tylko z pecetami. Produkty dedykowana dla maków trudno w Polsce kupić – po prostu nikt tego oficjalnie nie dystrybuuje. Pozostaje więc tylko zakup z drugiej ręki – tu jednak potrzeba sporo szczęścia, bowiem jak już ktoś zada sobie trud żeby sprowadzić tuner zza granicy to zwykle jest to zakup przemyślany i nie ma specjalnie powodów aby się go pozbywać. Co więcej urządzenia dedykowane dla maków są koszmarnie drogie.

920


Nowe produkty pozwalające zamienić komputer w telewizor i cyfrowy magnetowid firm takich jak Miglia, Elgato, Eskape czy Formac to wydatek powyżej 1000zł (plus przesyłka). Za te pieniądze można bez trudu kupić, w sklepie obok, normalny 20″ telewizor więc siłą rzeczy szukałem innych, tańszych rozwiązań. Jako że telewizor miał być tylko miłym dodatkiem nie potrzebowałem specjalnie dużo – wystarczyłby mi obraz o niedużej rozdzielczości, bowiem i tak oglądałbym go w okienku. Takie karty robił na początku tego stulecia Eskape i nazywały się MyTV i MyTV2GO i dziś można je kupić za nieduże pieniądze. Oczywiście wszędzie tylko nie w Polsce. Na allegro wypatrzyłem jednak produkt firmy Hauppague – WinTV USB. Ma on dokładnie takie same parametry co karta Eskape MyTV2GO. Co więcej wygląda identycznie jeżeli pominąć kolor górnej części obudowy i napisy. Warto też dodać że Eskape to firma której właścicielem jest… Hauppague.

Mytv2Go1
Eskape MyTV2GO

Wszystko więc wskazywało na to, że jest to ta sama karta tyle, że w innej obudowie. Spędziłem dzień czy dwa z google żeby znaleźć potwierdzenie moich domysłów. Niestety nie znalazłem nic konkretnego. Prawdopodobnie to to samo, prawdopodobnie będzie działać, prawdopodobnie wymaga tylko makowego softu – pisali inni na usenecie i różnych forach dyskusyjnych. Co więcej znalazłem też informację, że nowszy pecetowy model WinTV.PVR, czyi odpowiednik MyTV.PVR działa z makiem bez problemów… Jako że cena była niewygórowana postanowiłem więc zaryzykować i kartę kupiłem.

Hauppauge Wintv Usb-3
Hauppague WinTV USB

I zaczęły się schody. Pobrałem ze strony Eskape odpowiedni software, podłączyłem kartę ale oprogramowanie MyTV/X odmówiło współpracy. Program nie widział podłączonej karty. Postanowiłem sprawdzić czy widzi ją system. Komputer rozpoznał nowe urządzenie jako „unknown device” podając przy tym informacje: „Manufacturer: NT, Product ID: 0x4d22, Vendor ID: 0x0573”. To był już jakiś punkt zaczepienia. Poszperałem trochę w teczce programu i odkopałem plik .plist zawierający dane obsługiwanych urządzeń, w tym właśnie product ID i vendor ID. Wydawało się, że jesteśmy w domu. Dodałem nowy wpis kopiując ustawienia z karty MyTV2Go i podając nowe ID mojego urządzenia. Nie pomogło niestety. Co więcej okazało się, że mojej karty nie widzi także program służący do uaktualnienia firmware, który znalazłem we wcześniejszych wersjach softu MyTV. Słowem – klapa.

Ster

Nie poddałem się jednak szybko. Skoro nie działa „dedykowany” soft postanowiłem poszukać alternatywy wśród oprogramowania open source. Znalazłem dwa makowe programy do obsługi tunerów tv – xTelevision i iTV. Oba niestety od dawna nie rozwijane. Ostatnie wersje pochodzą odpowiedni z roku 2002 (xTV) i z 2003 (iTV). Jak doczytałem w dawno nieodwiedzanych wątkach i na kilku opuszczonych stronach, które udało mi się znaleźć w sieci, pierwszy z nich oficjalnie nie wspiera mojej karty – użytkownicy WinTV USB, którzy raportowali problemy z xTV byli odsyłani jak jeden mąż do strony domowej iTV, który miał być jego następcą. Dobra nasza? Niestety nie. Strona zawiera bowiem tylko kilka małoprzydatnych informacji w stylu: jeżeli ujrzysz w logach „set card type: Bad file descriptor” itd. oznacza to że nie załadowało się rozszerzenie kernela. Super, tylko ani słowa o tym jak temu zaradzić. Bo jak możecie się domyśleć, właśnie taki komunikat pojawiał się w moim logu po uruchomieniu aplikacji… Zacząłem więc kombinować jak by tu ten nieszczęsny plik kext załadować. Pierwszy problem – rozszerzenia kernela ze względów bezpieczeństwa muszą być uruchamiane przez roota i muszą mieć odpowiednie prawa. Nie byłem pewien czy są one właściwe ale udało mi sie znaleźć odpowiedź jak je poprawnie ustawić. Systemowe polecenie kextload z parametrem -t pokazało błędy:

Validation failures
{
„Kext has a kernel dependency prior to version 6.0 and CFBundleVersion does not match executable’s MODULE_VERSION” = true
„Kext has a kernel dependency prior to version 6.0 and CFBundleIdentifier does not match executable’s MODULE_NAME” = true
}

Nie jestem programistą i nic mi to nie mówi, ale pomyślałem, że może problemy wynikają z tego, że próbuję odpalić stary jakby nie było program na Tygrysie. Może coś się zmieniło w bebechach systemu i sterownik po prostu nie ma prawa zadziałać. Zainstalowałem więc na iPodzie Panterę (10.3.5). Niestety próba uruchomienia programu skończyła się w ten sam sposób: „set card type: Bad file descriptor” itd. Kextload -t witał mnie tą samą diagnozą co pod 10.4.2. Jedyna różnica polegała na tym, że przy próbie załadowania nieszczęsnego rozszerzenia pod Panterą otrzymywałem komunikat, że jest już ono załadowane podczas gdy Tygrys wyrzucał błąd i odsyłał mnie do trybu diagnostycznego (-t). Jak napisał jeden z użytkowników iTV ” Works Great but it´s hard to get run”. Niestety nie dane było mi sprawdzić pierwszej części tego zdania, za to drugą mogę śmiało potwierdzić. Recepty na uruchomienie programu i załadowanie rozszerzenia kernela, które znalazłem w sieci nie działają, lub nie mogę ich sprawdzić z racji tego, że nie sposób znaleźć wcześniejszej wersji iTV niż 0.3.1, w której podobno zaszyto pomocny skrypt. Co więcej nawet jeżeli uda się znaleźć jakieś informacje na temat to zwykle dotyczą one problemów z Jaguarem (10.2). I koło tu się zamyka. iTV nie działa, xTelevision choć uruchamia się poprawnie to nie obsługuje mojej karty.

Mytvpvr App Muted
A mogło być tak pięknie…

W desperacji zacząłem też probować oprogramowania dla innych kart tj. EyeTV, Televio, AlchemyTV itp. Niestety żaden nie ruszył. Spróbowałem też softu do tunerów cyfrowych iTele, bowiem wyczytałem gdzieś że sterownik którego używa współpracuje też z kilkoma analogowymi kartami. Niestety bez powodzenia. W końcu sięgnąłem po mplayera, który uruchomiony z parametrem -tv pozwala na odtwarzanie sygnału z karty TV. Niestety nie udało mi się osiągnąć nic, poza zielonym ekranem. Prawdopodobnie potrzebuje sterowników usbvision, problem w tym że wszystkie informacje na ten temat dotyczą linuksów a żadna Mac OS X. Ciągle wierzę że da się coś z tym zrobić używając źródeł programów dla BSD czy linuksa ale ja jestem na to zdecydowanie „za krótki”. Może przeczyta to kiedyś ktoś, kto jest bardziej zorientowany i będzie mógł jakoś pomóc? Pozostaje mi tylko taka nadzieja. Dla potomnych z obcych krajów, którzy być może kiedyś używając googla będą szukali odpowiedzi na to samo pytanie, na które ja nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi – WinTV USB doesn’t works with Mac. Acha. I jeszcze jedno. Karta ożywa z makowym softem bTV lub USBVision, który jednak służy do zgrywania materiału video i jest pozbawiony tunera. Słowem, telewizji się na tym oglądać nie da, można co najwyżej zgrać materiał po S-Video. Ech! Zachciało mi się telewizora w okienku…

60511588

Wielka szkoda, że nie ma na maka porządnego softu, który potrafiłby obsługiwać pecetowe karty TV na USB. Ze swojej natury te urządzenia powinny bezproblemowo pracować z każdym komputerem wyposażonym w USB, niezależnie czy to Mac czy PC. Szkoda, bo najprawdopodobniej już taki nie powstanie. Raz, że nadchodzi epoka x86 i softu dla PPC będzie raczej mniej niż więcej, dwa że zaporowe dla nas ceny nowych tunerów TV, dla użytkowników maków w normalnych krajach są zupełnie akceptowalne oraz pozwalają używanie komputera jako cyfrowego magnetowidu o bardzo przyzwoitej jakości, trzy że za około 500zł można kupić bez trudu np. na allegro przenośne (samochodowe) telewizorki z 5″ ekranem LCD, takie choćby jak ten, który widać na powyższym obrazku… Wiem, że to brzydactwo ale spełnia swoją rolę, dodatkowo można go zabrać pod namiot czy na żaglówkę, jeżeli ktoś nie może żyć bez telewizora. Po co więc ktoś miałby się dziś trudzić w pisanie oprogramowania na „niszową” i odchodzącą w przeszłość platformę, i do tego dla starych urządzeń, które mogą być popularne co najwyżej w technologicznym trzecim świecie?


Brak komentarzy