Nuvifone i OS X

                16 grudnia 2009 o godzinie 12:29, w kategorii test-m20.

Niełatwo używać M20 mając maka. Szerzej sprawę biorąc w ogóle nie jest łatwo używać smartfona z Windows Mobile na maku. Oczywiście jakoś bardzo trudno nie jest – niemniej trzeba podkreślić, że producent nuvifona nie dostarcza żadnego oprogramowania dla OS X i trzeba z tym sobie poradzić samemu. Poniżej zawartość płyty instalacyjnej – jak widać same pliki .exe i .dll…

Activesyncm20Winmo6S6Sf-1

Na szczęście na rynku jest już trochę oprogramowania dedykowanego dla windowsowych smartfonów a OS X sam w sobie oferuje tu także oferuje kilka udogodnień. Nie jest jednak zbyt różowo – M20 to stosunkowo nowy produkt i Snow Leopard w wersji 10.6.2 jeszcze go nie obsługuje. Uruchomienie iSync kończy się takim oto rezultatem:

Isyncm20Winmo6S7Sh

Oczywiście nie ma problemów ręcznym z dostępem do zawartości telefonu – out of the box wszystko działa zarówno po bluetooth jak i po kablu USB (telefon jest widoczny w Finderze jako dodatkowy dysk). Nie jest to może rozwiązanie na miarę SyncMate czy microsoftowego ActiveSync ale lepszy rydz niż nic…

Osxwinmo7W8Btss6Osxwinmobbtm20Ysus

Osobną kwestią pozostaje synchronizacja multimediów ale tu z pomocą przychodzi nieoceniony doubleTwist. Program słynnego DVD Jona oferuje znany z iTunes interfejs oraz kompleksową i całkiem wygodną obsługę. Bez problemu przeniesiemy w obie strony zdjęcia, filmy i oczywiście muzykę. Całość nie jest jeszcze tak wygodna jak oryginał ale naprawdę niewiele mu do tego brakuje – no i rzecz najważniejsza: obsługuję masę różnych urządzeń!

Doubletwim2098SDoubletwim2098S88

Obok tego na rynku znajdziecie rozwiązania komercyjne takie jak SyncMate czy The Missing Sync for Windows Mobile. SyncMate w darmowej wersji oferuje podstawową funkcjonalność – czyli synchronizację kalendarzy i kontaktów. Płatna wersja pozwala na dużo więcej w tym także na wygodną synchronizację multimediów – szczegóły znajdziecie na blogu Przemka Marczyńskiego. Krótko mówiąc – świetny i niezbyt drogi soft ($40), który spokojnie zastąpi oryginalne oprogramowanie. The Missing Sync for Windows Mobile oferuje podobne możliwości za podobne pieniądze.

Synmcmatem20Ysysus7688877W6

Jeśli więc macie zamiar kupić nuvifona – albo jakiegokolwiek innego nieapplowskiego smartfona – trzeba będzie wziąć pod uwagę dodatkowy wydatek. Mogę was jednak zapewnić, że na pewno okaże się on wart każdego wydanego centa. Zresztą SyncMate jest dostępny a Missing Sync oferuje 14-dniowy okres próbny – możecie sprawdzić samemu…

Misssyncm20Nuvi665S-1

Jak widać – mimo, że przed momentem zachęcałem was do zakupu gotowego, kompleksowego rozwiązania – można się bez niego obejść łącząc ze sobą funkcjonalność doubleTwist, darmowej wersji SyncMate oraz systemowe możliwości OS X. Da się więc używać windowsowego smartfona na maku bez dodatkowych wydatków – choć zdecydowanie nie jest to moim zdaniem warte czterdziestu dolarów oszczędności. Ale jeśli ktoś chce – można…

Synmcmatem20Ysysus76888

Myślę, też że producent spokojnie mógłby dołączyć darmowe makowe oprogramowanie albo chociażby informację o nim do zestawu – w końcu nie wszyscy potencjalni nabywcy muvifona używają pecetów! Jednak Asus najwyraźniej nie celuje w tą stronę…

Misssyncm208S7S

Mimo to w sekcji Najczęściej zadawane pytania na stronach poświęconych M20 znalazłem informację na temat instalacji jakiegoś plugina dla maka. Poklikałem i znalazłem się na stronie Garmina, który oferuje całkiem sporo narzędzi dla maków! Pierwsze wrażenie pozytywne ale po chwili zrozumiałem, że coś tu jednak nie gra – skąd mam bowiem wiedzieć czy wszystkie te dodatki zadziałają z nuvifonem. Cały kłopot polega na braku jednoznacznych informacji podanych w jakiejś strawnej formie. Jako użytkownik liczyłbym na proste wyjaśnienie, bez wdawania się w techniczne szczegóły lub niewiele mówiące wyjaśnienia. A tu człowiek dowiaduje się jak ma ściągnąć i zainstalować cały pakiet – i to krok po kroku! – ale jednocześnie nie wie czy w ogóle on mu się do czegoś przyda! Instalacja rzeczonego plugina wyglądała prawie jak maszyna która robi piiiiiing. Wszystko poszło gładko i sprawnie ale nie udało mi się go zmusić do żadnej sensownej pracy… Cała ta powyższa sytuacja to doskonała ilustracja powiedzenia „technika stworzona przez inżynierów dla inżynierów”. Ech! Chyba nie tego oczekują nabywcy i użytkownicy…

Przypominam, że obok mnie różne modele nuvifonów testują jeszcze autorzy blogów www.foto.pwsk.pl, cassia.pl oraz wiecek.biz. Zachęcam więc do odwiedzin wyżej wymienionych i konfrontacji opinii. Poza tym komplet informacji zawsze jest dostępny na facebookowym profilu producenta. Pamiętajcie też, że cały czas czekam na wasze pytania, sugestie co jeszcze opisać, na co zwrócić uwagę i tak dalej. Odpowiedzi będą po świętach!


komentarze 2