Inaczej niż w księgarni

                16 lutego 2009 o godzinie 2:02, w kategorii Jabłka.

Czyli drukowana wersja Inaczej niż w raju w przedsprzedaży! Po tym jak opublikowałem ebooka wielu z was pytało o szanse na wersję drukowaną, rozeznałem więc możliwości i okazało się że jest to całkiem realne. To jest dobra cześć wiadomości, zła jest taka, że zanim jednak pójdą w ruch maszyny w drukarni i farba chlapnie na papier muszę wpierw znaleźć pieniądze na druk – i stąd właśnie przedsprzedaż. Książka będzie kosztować 50zł. Aby pokryć niezbędne koszta powinienem sprzedać jakieś 100-150 egzemplarzy. To dużo i niedużo jednocześnie – zależy jak na to spojrzeć – ale mam wielką nadzieję, że mi w tym pomożecie! Mamy na to 60 dni. Jeśli przez ten czas się nie uda oznaczać to będzie, że na rynku po prostu nie ma miejsca dla tego typu publikacji i że światu w zupełności wystarczy elektroniczna wersja. A ja – oczywiście – zwrócę wam wyłożone pieniądze. Jeśli się uda, to pewnego wiosennego poranka książka przyjdzie do was pocztą. Osoby które zakupią ją w przedsprzedaży nie będą ponosić już żadnych dodatkowych kosztów – słowem, wysyłka jest już wliczona w cenę. Składając zamówienie później trzeba będzie jednak wziąć ów koszt pod uwagę – na dzień dzisiejszy to prawie 9zł – lub poszukać książki w księgarni. Co może nie być wcale łatwe, wziąwszy pod uwagę horrendalne koszta takiej dystrybucji. Ale to już inna bajka…

Op5Enboo550 276-2

Słowem, zachęcam was mocno do składania zamówień już teraz. W ten sposób nie tylko umożliwicie start całego projektu ale też oszczędzicie trochę pieniędzy. A wracając do sedna – oczywiście te 60 dni to nie jest sztywna granica, druk rozpocznie się jak tylko osiągniemy założony próg. Wtedy też zatrzymam przedsprzedaż na obecnych warunkach. Tak jak deklarowałem wcześniej wszyscy, którzy do tej pory kupili ebooka mogą zamówić drukowaną wersje taniej – czyli w cenie 35zł. I jeszcze parę słów o samej książce. Drukowana wersja doczeka się wielu poprawek – przede wszystkim zmieni się trochę treść – głównie z tego powodu, że druk jest nieklikalny, co wymusza przeredagowanie lub napisanie na nowo wielu fragmentów – a przy tej okazji postaram się też nadać całości nieco więcej spójności. Prawdopodobnie zmieni się też okładka – na lepsze! – a całość przejdzie także przez profesjonalną korektę. Słowem, obiecuje że nie będzie to tylko wydruk ale najlepsza książka jaką potrafię napisać. Za druk i dystrybucję odpowiedzialne będzie Wydawnictwo chwilami znane wam być może z Poradników dla początkujących. Czyli sprawdzona firma.

Zatem zaczynamy! Książkę można zamówić wpłacając pieniądze na konto: Bartosz Skowronek 14 1140 2004 0000 3702 3297 5047 podając w tytule przelewu słowo DRUK lub też pisząc do mnie bezpośrednio. Jeśli adres wysyłki ma być inny niż adres z przelewu koniecznie o tym napiszcie! Koszt to 50zł. Nabywcy ebooka kupują ze zniżką. Możliwa jest płatność za pomocą PayPal – jako odbiorcę wystarczy podać mój adres e-mail – ale ewentualna wysyłka za granicę to na razie zagadka. To znaczy na pewno jest możliwa ale nie moge obiecać, że będę mógł wziąć ten koszt na siebie. W razie jakichkolwiek pytań proszę o osobisty kontakt.

Inwrj55

Informacje o książce: Książka „Inaczej niż w raju” to kompilacja kilkunastu dłuższych i jak sądzę najbardziej istotnych tekstów z tego bloga. Słowem, to owoc mojej ponad trzyletniej dla was pisaniny. Siłą rzeczy nie jest to materiał całkiem spójny lecz raczej zbiór felietonów poświęconych oprogramowaniu i komputerom Apple. W tym oczywiście także iPhonowi. Jeśli regularnie czytacie bloga to prawdopodobnie znacie wszystkie te teksty, są one zresztą cały czas dostępne online i tak też oczywiście zostanie. Mimo to mam nadzieję, że książka okaże się dla was ciekawa – choćby dlatego że na papierze przyjemniej się czyta, że nie rozprasza jak blog tysiącem mniej lub bardziej ważnych aktualności a czytana jednym ciągiem pozwala spojrzeć na zagadnienie inaczej, głębiej. Zaczyna się to tak: Tytuł podkradłem z filmu Jima Jarmuscha świetnie bowiem określa zawartość całego e-booka. Chcę przez to powiedzieć, że gdy sięgniecie po jabłko to – inaczej niż w raju – nie spotka was żadna przykra niespodzianka. Jednocześnie jednak tytuł ostrzega, że używanie maka to nie tylko rajska rozkosz ale także codzienne prozaiczne problemy. Komputery Apple nie są bowiem ósmym cudem świata a ich posiadanie i używanie nie opromienia człowieka boskim światłem. To maszyny. Prawdopodobnie najbardziej przyjazne człowiekowi spośród innych lecz tylko maszyny.

Papierfabrik

Maszyny jednak – nomen omen – nie rosną na drzewach ani nie powstają przez przypadek. To owoce ludzkiego umysłu, wynik wielu koncepcji, kalkulacji, oryginalnych pomysłów i hipotez. W tym sensie są one po prostu ucieleśnieniem ludzkiej myśli. Ich projektowanie i produkcja to proces, w którym – trzymając się biblijnych analogii – słowo staje się ciałem. A to wszystko zmienia. Pogardliwa nieco konstatacja “to tylko maszyna” przestaje nam wystarczać. O obrazach Rembrandta, Caravaggia czy Modiglianiego nie powiemy przecież “to tylko malarstwo”. Podobnie jak o prozie Dostojewskiego, filozofii Kanta czy poezji Szekspira nie powiemy “to tylko literatura” a o muzyce Bacha, Beethovena czy Milesa Davisa “to tylko muzyka” – nieprawdaż? (…) Żyjemy otoczeni maszynami lecz właściwie nie zauważamy już ich obecności. W ciągu ostatniego stulecia wielkie – imponujące już samym wyglądem i wydawanym przez siebie hałasem – koła zębate, turbiny i kotły parowe zastąpiła dyskretna, miniaturowa i tym samym nieciekawa elektronika. Spowszedniały nam samochody, telefony, pociągi, samoloty, zapalniczki, zegarki, satelity i komputery. Używamy ich tak jak nasi przodkowie używali zaostrzonego kamienia, łuku i strzał czy pługa…

Książce i całej akcji patronują:

Applebl667Og Logo Mya66Ppl

  Logo2Px-1 Logomjpatr6Hninw

Jeśli chcielibyście jakoś wesprzeć całą akcję wklejcie na swojej stronie ten banner (plik w formacie .psd lub .jpg) z linkiem do tego tekstu lub mojego bloga. Z góry dziękuje.


komentarzy 21