In the world without walls and fences who needs Windows and Gates?

                21 grudnia 2005 o godzinie 1:05, w kategorii Jabłka.

Jak zdalnie restartować pecety z Windowsem XP SP2? To proste wystarczy zainstalować na nich klienta AIM. Kilka dni temu byłem zmuszony wymienić w jednym PC kartę dźwiękową, Sound Blastera zastąpił zintegrowany z płytą moduł AC’97. Po zabiegu Windows odgrywa dźwięki, działa mikrofon, słowem, wszystko hula. Gdy wróciłem do domu spróbowałem połączyć się przez iChata. Kilka razy, bez powodzenia. Wreszcie dzwoni telefon – nie rób tego więcej, resetujesz mi komputer. Czy się zdziwiłem? No, zdziwiłem się. Skoro system buczy, pika i brzęczy to przecież klient AIM też powinien. Ale że pod windowsami wszystko jest możliwe więc tłumaczę, że trzeba wejść w preferencje AIM i w zakładce Video ustawić nowe źródło dźwięku, to powinno pomóc. Niestety przy przechodzeniu do okienka z ustawieniami audio znowu reset. Genialne. Jak znam życie pomoże pewnie reinstalacja programu albo grzebanie w rejestrze. Co gorsza, restartem kończy się także próba połączenia wideo jeżeli pecet nie ma podpiętej kamery. Słowem, dziś każdy może zostać internetowym terrorystą.

Aimlogo


To zresztą nie koniec moich kłopotów – jeżeli pozwolicie to trochę sobie ponarzekam – rzeczony pecet przeszedł drobny lifting. Wyjąłem z niego kilka elementów, włożyłem nowe, co oczywiście skończyło się żądaniem powtórnej aktywacji. Trzeba to zrobić w ciągu trzech dni. I tyle właśnie minęło od samej operacji do momentu w którym podpiąłem komputer do „macierzystej” sieci. Nie wszyscy ISP korzystają z DHCP, w końcu nie ma obowiązku. Niestety pecet w radosny sposób „zgubił” swoje wcześniejsze ustawienia, a system żąda aktywacji przed zalogowaniem. Słowem, nie można aktywować systemu, bo nie pecet znajduje sieci, nie można też skonfigurować sieci bo system żąda aktywacji. I kółko się zamyka. Pozostaje jeszcze aktywacja przez telefon. Świetnie, tyle że w mieszkaniu w którym instalowałem odmłodzonego peceta nie ma telefonu stacjonarnego, nie można więc zadzwonić na darmowy numer, a za połączenie z komórki trzeba zapłacić. O ile się orientuje, nie ma też na razie obowiązku posiadania telefonu – co jeżeli ktoś nie ma ani gsma ani telefonu stacjonarnego? Ma aktywować listem poleconym czy osobiście w najbliższym biurze Microsoftu?

Wxp V Illum Rgb

Cała ta idiotyczna procedura aktywująca polega na wklepaniu kilkunastu czy kilkudziesięciu cyfr najpierw w telefonie a potem na klawiaturze peceta i trwa w sumie kilkanaście długich minut. A wszystko to na mój koszt. Nie dość, że człowiek kupuje oryginalny system, to jeszcze musi z nim walczyć. Bardzo dobry pomysł na promowanie legalnego oprogramowania. Czy tak trudno dać człowiekowi dostęp do tych kilku pól pozwalających zdefiniować IP, deenesy, maskę i bramę a więc ustawić ręcznie parametry sieciowe? Można wprawdzie ominąć cały ten proces używając odpowiedniego cracka ale jaki sens, na miłość boską, ma krackowanie legalnie zakupionego oprogramowania? Co więcej po aktywacji i przy ręcznym konfigurowaniu sieci uraczono mnie jeszcze komunikatem, że wprowadzony numer IP przypisany jest do innej karty sieciowej, i choć nie ma jej już w komputerze to lepiej będzie żebym wybrał sobie inny, bo jak nie to czekają mnie bliżej niesprecyzowane kłopoty. Sic! Parafrazując Kisielewskiego – Windows to system bohatersko zwalczający problemy w innych systemach nieznane. Jak ja się cieszę, że mam maczka…


Brak komentarzy