Idzie chłodne lato

                9 marca 2009 o godzinie 23:23, w kategorii Jabłka.

Miałem okazję zobaczyć z bliska ostatnią wersje Snow Leoparda (10A286) więc szybko kilka słów na ten temat. Zgodnie z zapowiedziami nie znajdziemy tu zbyt wielu widocznym gołym okiem nowości ale za to można trafić na kilka drobnych niespodzianek. Pierwszą już znamy i jest to oczywiście nowy sposób nawigacji po stosie ikonek w docku – pisałem o tym już jakiś czas temu więc nie będę się powtarzał. Działa, wygląda tak jak na filmie – koniec, kropka.

Snow98Tr98Ry

Kolejną jest nowa wersja QuickTime. Program zmienił się nie do poznania i wygląda teraz jak by w ogóle nie miał interfejsu. To po prostu okienko z filmem. Dopiero po najechaniu myszką wyświetla się znane już z iTunes ekranowe menu oraz górna listwa – bądźmy szczerzy, czarna i brzydka jak noc. Menu można w obrębie okienka dowolnie przesuwać, dostajemy też ootb tryb pełnoekranowy. Nareszcie! Po ilu to latach?

Snowyuudfy8Df78Dj

Co ciekawe film można obejrzeć bezpośrednio w okienku Findera – po zaznaczeniu ikonki pojawia się na niej duży przycisk pozwalający rozpocząć lub zatrzymać odtwarzanie. Sprytne – i być może także przydatne? Trudno mi ocenić bo nie mam zbyt wiele wspólnego z danymi tego typu. Niemniej robi dobre wrażenie. Nadal nie działa – w czasach systemu 10.3.x wręcz flagowy! – podgląd filmu w okienku zminimalizowanym do doka. Myslę, że możemy o tym na dobre zapomnieć.

Snowuyeryer75

Finder – choć wygląda tak samo jak zwykle – jest natomiast zupełnie nowiuśki. Teraz to całkowicie kakaowa, napisana na nowo i właściwie od zera aplikacja. Jak na razie nie działa zbyt stabilnie ale w końcu wersja systemu, którą oglądałem to deweloperska a nie publiczna beta więc nie ma o czym mówić. I tu znajdujemy kolejny drobiazg – otóż pojawiła się możliwość powiększania rozmiaru ikonek za pomocą suwaka umieszczonego w prawym dolnym rogu okienka. Działą dokładnie tak samo jak w iPhoto. Miłe choć znów nie wiem czy potrzebne – bo ile razy w ciągu ostatnich trzech miesięcy zmienialiście rozmiar ikonek? Cóż, teraz na pewno będzie można to robić częściej…

Snowyuuyfd8Dsudd

W koszu znajdziecie pod prawym przyciskiem dodatkową pozycję – przywróć. To z kolei żadna tam nowość lecz odwrotnie – nostalgiczny powrót do systemów klasycznych. Było w MacOS, zniknęło wraz z pojawieniem się OS X a teraz wróciło. Jednak raczej trudno będzie się w tym zakochać, prawda?

Snow86R678Epuba

Najwięcej i najfajniejszych zmian znalazłem za to w systemowym podglądzie. Preview doczekał się bowiem bardzo sensownego menu do kreślenia – dosłownie choć nie tylko – po obrazkach i pedeefach. Bardzo przyjemne!

Snow67476Hdsgokok-1

Reszta zmian to jak zwykle mechanika. Nudna, niezbyt jasna i totalnie niezbędna. Pisałem o tym nieco więcej przy okazji pierwszej bety 10.6.x więc odsyłam was do tamtego tekstu. W systemie jest już oczywiście preinstalowana czwarta wersja Safari i przyznam, że gdy tak patrzę na otwarte okienka Quick Time, nowego Safari oraz powiedzmy jeszcze iTunes i Findera z QuickLookiem to widzę jeden chaos. Jedno czarne, drugie szare, trzecie jak wyjęte z Windows, czwarte prawie normalne, piąte w stylu HUD. Mam nadzieję, że to tylko przejściowe i prawie pewność, że zostanie tak na długie lata… Cóż co ma być to będzie. Snow Leopard trafi na rynek najprawdopodobniej podczas tegorocznej konferencji WWDC czyli już w czerwcu. Idzie chłodne lato.


komentarzy 16